Prima aprilis – dzień, który co roku staje się pretekstem do żartów, dowcipów i psikusów. Zwyczaj ten, obchodzony 1 kwietnia, zdążył już na stałe wpisać się do kultury wielu narodów, jednak niewielu z nas wie, jakie są jego historyczne korzenie i jak przebiegała ewolucja tego święta przez wieki. Przyjrzyjmy się zatem historii prima aprilis – od starożytnych początków po współczesne, pomysłowe i czasem wręcz spektakularne żarty.
Pierwsze wzmianki o tradycji żartowania sięgają czasów starożytnego Rzymu. Rzymianie obchodzili 25 marca święto zwane „Hilaria”, które oznaczało dosłownie „wesołość”. Święto to związane było z wiosennym przesileniem i wiązało się z radością, żartami oraz różnymi zabawami, mającymi symbolicznie odzwierciedlać nadejście nowego, pełnego życia cyklu.
Niektórzy historycy wskazują również na możliwe źródła prima aprilis w średniowiecznej Europie. W tamtym okresie świętowanie nowego roku przypadało właśnie na przełom marca i kwietnia. W 1582 roku papież Grzegorz XIII wprowadził kalendarz gregoriański, przesuwając początek nowego roku na 1 stycznia. Ci, którzy z opóźnieniem dowiadywali się o zmianie, bądź z jakichś względów nie chcieli przyjąć nowego kalendarza, byli obiektem żartów i nazywani „kwietniowymi głupcami”.
Praktyki te stopniowo rozprzestrzeniały się na kolejne kraje Europy, przybierając różnorodne formy. W Wielkiej Brytanii prima aprilis obchodzi się już od XVIII wieku. Tutaj tradycja ta nosi nazwę „April Fools’ Day”, a żarty można było robić jedynie do południa. Osoba, która robiła kawał po południu, sama stawała się „kwietniowym głupcem”. Natomiast we Francji popularne było przyklejanie papierowych rybek na plecy niczego nieświadomej ofiary – stąd dzień ten nazwano „Poisson d’Avril”, czyli „kwietniową rybą”.
Polska historia primaaprilisowych figli
W Polsce prima aprilis również szybko się zakorzenił i był popularny już od XVII wieku. Polacy szczególnie umiłowali sobie żarty oparte na mistyfikacjach oraz dowcipy prasowe. W XX wieku szczególnie znane były humorystyczne publikacje prasowe, informujące na przykład o fikcyjnych odkryciach naukowych, absurdalnych wydarzeniach politycznych czy niezwykłych zjawiskach przyrodniczych. Czytelnicy szybko nauczyli się dystansu do tego typu informacji publikowanych właśnie 1 kwietnia.
Jednym z najsłynniejszych żartów primaaprilisowych w historii był kawał wyemitowany przez BBC w 1957 roku. Brytyjska telewizja poinformowała wówczas, że szwajcarscy rolnicy zebrali rekordowe plony spaghetti z drzew, pokazując materiał filmowy przedstawiający rzekome „zbiory”. Wielu widzów dało się nabrać i dzwoniło do stacji z pytaniami, jak można samemu uprawiać spaghetti.
Współczesne żarty primaaprilisowe są nie mniej kreatywne. W dobie internetu i mediów społecznościowych możliwości żartowania są niemal nieograniczone. Przykładem może być choćby Google, które każdego roku przygotowuje złożone i często bardzo przekonujące mistyfikacje, takie jak choćby ogłoszenie o wprowadzeniu możliwości wyszukiwania zapachów czy stworzenia aplikacji do tłumaczenia języka zwierząt.
Prima aprilis pozostaje zatem świętem o charakterze uniwersalnym – obchodzonym w różnej formie niemal na całym świecie. Pokazuje, że humor i dystans są uniwersalnymi cechami ludzkiej natury, a potrzeba żartowania i śmiechu nie przemija mimo upływu czasu.
Dlaczego potrzebujemy Prima Aprilis?
Z drugiej strony prima aprilis to także przypomnienie, że warto zawsze zachować zdrowy sceptycyzm wobec informacji, które otrzymujemy, zwłaszcza w czasach, gdy fake newsy stają się coraz bardziej powszechne. Ten lekki, wiosenny zwyczaj ma więc także swoje poważniejsze przesłanie – przypomina o znaczeniu krytycznego myślenia i dystansu.
Obchodząc kolejny prima aprilis, pamiętajmy, że humor łączy ludzi, pozwala nabrać dystansu do siebie i świata, a przy tym jest doskonałym pretekstem do spędzenia czasu w dobrej atmosferze. Niech więc i w tym roku żarty będą pomysłowe, trafne, ale przede wszystkim serdeczne i niekrzywdzące. Przecież najlepszy dowcip to taki, który wywołuje szczery uśmiech u wszystkich – nawet u tych, którzy padają jego ofiarą.
Zapraszam na Bloga
📚 Bibliografia
Źródła historyczne i opracowania naukowe
- Gołębiowski, Ł. (1831). Gry i zabawy różnych stanów w kraju całym lub niektórych tylko prowincyach. Warszawa: Drukarnia J. K. Mci i Rzeczypospolitej.
- Potocki, W. (XVII w.). Prima Aprilis albo najpierwszy dzień kwietnia. Do rozmaitych żartów moda staroletnia.
Informacje prawne dotyczące obrazu:
Zdjęcie: Lars Andersen
Źródło: Wikimedia Commons
Licencja: Domena publiczna (Public Domain)
Obraz został udostępniony przez autora na zasadach domeny publicznej, co oznacza, że może być wykorzystywany, kopiowany, modyfikowany i rozpowszechniany bez ograniczeń i bez obowiązku przypisania autorstwa, jednak wskazanie autora jest dobrą praktyką.


